Scena zamierała i nie dało się poznać: człowiek myśli, wyszedł z gry czy po prostu nie zauważył? NPC tymczasem stali jak słupy i czekali, aż ktoś do nich podejdzie.
Czekam na twój post — znacznik z terminem prosto w scenie: widać, na czyj ruch się czeka i jak długo już
Czekanie da się potwierdzić — można zaznaczyć, że się widziało i wróci, i scena przestaje wisieć w ciszy
NPC robi pierwszy krok — mieszkaniec świata sam wciąga rolę w scenę: woła, dogania, nie puszcza
Archiwum decyzji o zgłoszeniach — GM widzi, komu i dlaczego odmówiono lub przyznano rolę, i może do tego wrócić
Kazać czekać nadal wolno. Po prostu teraz widać, na kogo dokładnie.
